Menu

Czy sprzęt ma znaczenie?

Czy sprzęt ma znaczenie

Nikt z odbiorców sztuki nie zastanawia się nad włosiem pędzla malarza,
więc dlaczego by dumać nad aparatem, którym zostało wykonane zdjęcie?
Witold Dederko „Sztuka fotografowania” Polskie Wydawnictwo Fotograficzne, 2009

Chciałbym rzucić trochę światła na bardzo prężnie rozwijający się nurt w fotografii, a mianowicie robienia zdjęć telefonem komórkowym. Nie chodzi mi tu o „słit focie na fejsa” tylko o przemyślane serie zdjęć. Głośnym echem odbiły się wyniki Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic 2013, w którym wyróżniono pracę Magdaleny Błachuty przedstawiającą sześć poruszony zdjęć z kursu dla przyszłych stewardess. Przez internet przeszła fala krytyki, pod która ja również się podpisuję. Praktycznie w całości zgadzam się tekstem fotografa Piotra Biegaja, który opublikował na swoim blogu: Czy NG Polska rozumie fotografię?. Odnosi się on do całego werdyktu Jury i nakreśla bardzo trafny obraz całości. O wspomnianych pracach o stewardessach wylewnie się nie wypowiada. Może uznał, że szkoda czasu? Ja również tak uważam – jest to kiepski materiał, który nie zasługuje na publikację w konkursie pod sztandarem NG. Głosy są podzielone, najlepiej świadczą o tym wypowiedzi różnych fotografów. Dobry tekst na Gazeta.pl 
Natrafiłem dzisiaj na ciekawą informację. Magazyn Time nagrodził Davida Guttenfeldera tytułem „Instagram photographer of the year”. Wyróżnienie to otrzymał za zdjęcia z Korei Północnej. Nagroda ta trafiła w ręce doświadczonego fotografa, który od lat pracuje dla agencji Associated Press. Podróżował po całym świecie dokumentując konflikty zbrojne, wydarzenia polityczne i katastrofy naturalne. Od 2013 roku jest jednym z pierwszych, zachodnich fotoreporterów, którzy mogą swobodnie pracować w Korei Północnej. Nie jest to praca łatwa i trudno wykonywać w iście orwellowskim klimacie miasta Pjongjang typowe zdjęcia reporterskie. Guttenfelder zaczął więc tworzyć niezwykłą mozaikę zdjęć wykonanych za pomocą aparatu w iPhonie, publikując zdjęcia na Instagramie.
Czy sprzęt ma znaczenie
Widać różnicę? Nie pospolite pstyki jak w przypadku „stewardess”. Technicznie wiemy, że są to zdjęcia z telefonu. Widać to? NIE. Nikt na to nie zwraca uwagi. Tu forma przekazu nie jest ważna, tylko TREŚĆ. Każdy widzi w tych zdjęciach co chce – pustkę, ból, uwikłanie, totalitaryzm. Świadczy to o tym, że obojętnie jaki „sprzęt fotograficzny” w dobrych rękach potrafi czynić cuda. Tworzyć fotografie przejmujące i intrygujące.
Myślę, że przed tym nie da się już uciec. Czy sprzęt ma znaczenie? NIE. Zdjęcia wykonywane za pomocą telefonów komórkowych staną się nieodłączną częścią naszej codzienności. (Czy produkuje się jeszcze telefony bez aparatów?) Cały czas mam na myśli materiały, które w założeniu mają mówić „coś więcej”. Ten sposób fotografowania daje niezwykle dużo możliwości – można dzielić się oglądanym obrazem tuż po jego wykonaniu. Przenoszenie i zwielokrotnianie informacji rozwija się do granic możliwości (Pamiętam jeszcze czasy kiedy od godziny 20 do porannego wydania prasy człowiek nie widział nic z tego co dzieje się na świecie, zakładając, że nie słuchał radia). Trywialne może wydawać się takie dokumentowanie świata w trybie rzeczywistym. Czy interesują mnie „ruskie pierogi” znajomego? Nie koniecznie. Czasem jednak może zdarzyć się, że w tym całym „barszczu” znajdzie się coś inspirującego. Uwolnić się od tego nie da. Może zatem warto się z tym pogodzić i jakoś żyć?
Czy sprzęt ma znaczenie
Tekst napisany we wrześniu 2013 roku.
Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!