parallax background

Polska. 50 urokliwych miejsc

Tęskniąc za oryginalnością
8 września 2019
Dlaczego warto kupić moją książkę?
22 września 2019

Stało się! W ręce czytelników oddaję moją trzecią książkę. Ze wzruszeniem i pewnym sentymentem przerzucam jej karty. Każde zdjęcie w niej jest jakąś historią. Za niektórymi kryje się chłód poranka, a inne zalane są upalnym słońcem. Kilka z nich zrobiłem z gorączką czy bólem głowy, a inne powstały w genialnym samopoczuciu. Wydanie książki jest zawsze takim wydarzeniem, które coś podsumowuje. W tym przypadku na 127 stronach rozliczyłem się z ostatnim 10-leciem fotografowania w Polsce.

Dlaczego 50 urokliwych miejsc?
Lubię zbiory. Od dzieciństwa coś zbieram. Najpierw żołnierzyki, potem znaczki pocztowe, a jeszcze później szczyty z Korony Gór Polski czy pieczątki ze schronisk PTTK. Fotografując również trudnię się zbieractwem. Zbieractwem chwil, światła i krajobrazów. To niesamowita przygoda, bo tak niewiele w niej zależy ode mnie. Na efekty tej pracy największy wpływ ma przecież Stwórca. To On maluje światłem mgliste pejzaże, to On daje natchnienie architektom i chociaż nie wiem jak bardzo chcielibyśmy umniejszyć rolę Stwórcy w tym świecie, to jestem przekonany, że od Niego to wszystko zależy. Lata więc mijały, a moje zbiory ciągle rosły. Kiedy pierwszy raz pomyślałem o wydaniu tej książki musiałem już wyselekcjonować te 50 urokliwych miejsc. Materiału miałem więcej niż potrzebowałem.

Polska
Mieszkając przez kilka lat za granicą zdołałem solidnie zatęsknić za Polską. Sporo podróżowałem po świecie, ale od momentu kiedy w sierpniu 2018 roku wróciłem na stałe do kraju, to niezbyt chętnie wyjeżdżam z Polski. Fotografia ojczysta i cała jej tradycja zawsze były mi bliskie. W polskich pejzażach jest coś niezwykłego. Mam przecież w pamięci syberyjskie lasy, norweskie wodospady czy pustynne pejzaże. Nic jednak nie urzeka mnie bardziej od Puszczy Białowieskiej, Wodospadu Kamieńczyka czy wydm w Słowińskim Parku Narodowym. Polskę mam we krwi. Każda podróż na Podlasie, w Tatry czy nad morze to niezwykłe przeżycie. Nie zawsze przywożę karty pełne zdjęć. Zawsze jednak wracam z sercem pełnym niezwykłych tchnień.

Kolejna książka?
Kiedy w 2017 roku na półki trafiła moja pierwsza książka dopiero raczkowałem na rynku wydawniczym. Chociaż od lat publikuję zdjęcia w kalendarzach, a moje zdjęcia znalazły się w setkach książek na całym świecie to o wydawaniu własnego dzieła nie miałem zielonego pojęcia. Nie jest tajemnicą, że cały ten biznes nie jest żyłą złota. Co rusz Internet obiegają głosy sfrustrowanych autorów, którzy otrzymują niewielkie wynagrodzenie jako procent od sprzedaży. Są ludzie, którzy odnoszą sukces i nie nadążają z dodrukami, ale ja do nich nie należę. Wydaję swoje książki z potrzeby serca i nie do końca patrzę „czy to się opłaca”. Rozpatrując to w tych kategoriach pewnie doszedłbym do wniosku, żeby nie dusić dłużej tych zdjęć w czeluściach dysków i chmur. Książka czy jak ktoś woli album jest czymś co po mnie zostanie. Gdzieś na półce z książkami przeżyją mnie te moje obrazy.

Polska dla każdego
„Polska. 50 urokliwych miejsc” to moja opowieść o kraju w którym się urodziłem, wychowałem, z którego wyjechałem i do którego wróciłem. Napisana jest po polsku i angielsku przez co staje się również „towarem” eksportowym. Treść podzieliłem na 5 części, z których każda liczy 10 rozdziałów. Pokazuję góry, morze, miasta, wodę i cuda polskiej przyrody. Ta książka jest niczym innym jak po prostu laurką wystawioną Polsce. Mam wielką nadzieję, że tak jak „Sielska Polska” również tak książka dotrze na wszystkie kontynenty i stanie się inspiracją do poznania naszego pięknego kraju nad Wisłą.

Komentarze są wyłączone.

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!