parallax background

Pogórze Rożnowskie

biebrza
Biebrza
24 kwietnia 2020
Dolomity dla fotografa
13 czerwca 2020

Pogórze Rożnowskie

Kilka dni temu o Pogórzu Rożnowskim wiedziałem tylko tyle, że istnieje. Sięgając do pamięci wydaje mi się, że tylko raz przejeżdżałem tam korzystając z jakiegoś objazdu wzdłuż brzegu Jeziora Rożnowskiego. Zafascynowany Sądecczyzną chciałem wykorzystać wiosenną zieleń i wrócić w rejon Nowego Sącza. Okolice Rytra i Woli Kroguleckiej uznałem już za zbyt „wąski” temat i chciałem poszukać kolejnych powodów do wyjazdów w tamten teren. Ruszyłem w podróż z fotograficznym kompanem, Przemkiem Krukiem. Mieliśmy na kartce zapisane dwie nazwy miejscowości, które polecił nam Janusz Wańczyk, znawca regionu i wybitny miejscowy fotograf. Na miejscu okazało się, że rzeczywistość jest jeszcze piękniejsza niż się spodziewaliśmy.

Gdzie to jest?

Pogórze Rożnowskie to mało znana kraina. Skryła się w malowniczym zakątku Małopolski. Największą atrakcją w okolicy jest sztuczne Jezioro Rożnowskie. Utworzono je w 1941 r. ograniczając tamą wody Dunajca. Wody rozlane w dolinach utworzyły przepiękne, potężne jezioro w kształcie litery „S”. Punktami orientacyjnymi są: Zakliczyn, Gródek nad Dunajcem i Nowy Sącz. Dzięki nim można łatwo umiejscowić ten region na mapie.

Jak to wygląda?

Pogórze Rożnowskie, jak sama nazwa wskazuje jest najprościej mówiąc czymś pośrednim pomiędzy wyżyną, a górami. Już nie takie niskie wzgórza, ale jeszcze nie wysokie góry. Obszar, który zobaczyłem mogę opisać najprościej w dwóch słowach: doliny i wzgórza. Długie kilometry mocno wciętych dolin ciągną się pomiędzy stromo opadającymi stokami zielonych wzgórz. W krajobrazie dominują pola uprawne, łąki i niewielkie kępy drzew. Wśród nich malowniczo rozsiane są małe gospodarstwa. Funkcjonują one zazwyczaj (poza dolinami) jako odrębne siedliska oddalone znaczenie od sąsiadów. Rzeźba terenu czasami wymusza „skupiska” kilku domów, ale globalnie rzecz biorąc jest to przepiękny zbiór rozsianych wśród pól domków.

Jak się poruszać?

Pogórze Rożnowskie nie przypadnie do gustu nikomu z chorobą lokomocyjną. Praktycznie przez cały czas jeździ się tam krętymi, stromymi i wąskimi drogami. Dolinami prowadzą wygodne i szersze asfaltowe drogi. Kiedy skręci się z nich pod górę to bywa różnie. Niekiedy asfalt przechodzi w betonowe płyty. Chyba ani razu (jeśli nie uprzedzał o tym wcześniej znak) nie spotkałem drogi, która z asfaltu stawała się szutrowa czy polna. Trzeba jednak dokładnie patrzeć na znaki, bo wiele dróg prowadzi donikąd i zazwyczaj w tym „nikąd” nie ma gdzie zawrócić. Większość miejsc w które dotarłem i z których fotografowałem dostępna jest tuż przy drodze. Jedynym problemem na tych wąskich dróżkach jest możliwość zaparkowania. Ruch jest znikomy, ale jak to w życiu bywa kiedy tylko zatarasujemy drogę to pojawi się jakiś chętny do przejazdu.

Czego szukać?

Pogórze Rożnowskie to prawdziwa oaza spokoju. Polecam to wszystkim, którzy szukają ciszy. Wystarczy wjechać na którekolwiek wzgórze, rozłożyć koc na łące i delektować się niezmąconą ciszą. Dla fotografów jest to raj i kopalnia kadrów. Mam wrażenie (choć może nie dość dobrze przejrzałem internet), że teren jest w dużej mierze nieznany. Najczęściej fotografowane jest Jezioro Rożnowskie. To rzeczywiście przepiękny temat, ale polecam też skupić się na tym wszystkim co znaleźć można dookoła. Temat nie jest prosty, ale kiedy znajdzie się dobry punkt widokowy to daje on zazwyczaj kilka ciekawych kadrów w różnych kierunkach. Trzeba mieć sporo cierpliwości i żyłkę odkrywcy, który sprawdza dokąd prowadzi dana droga czy jak dotrzeć na wzgórze, które widać z daleka. Drogi tworzą tam prawdziwy labirynt i przemieszczanie się jest czasami bardzo skomplikowane. Tym bardziej cieszy każde odkrycie.

Moje odkrycia

Chcecie poznać dokładne lokalizacje miejsc z których fotografowałem? Mam dla Was specjalną mapkę. Przygotowałem ją dla wszystkich zapisanych na mój newsletter. Jeśli jeszcze go nie subskrybujesz to po prostu zapisz się na listę i daj mi znać, że ta mapka Cię interesuje. Napisz mi proszę krótką wiadomość po zapisaniu się na newsletter na adres: gospodarek.foto@gmail.com

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!

Zapisz się na mój newsletter! 100% ciekawych treści, 0% spamu

* pola wymagane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na mój newsletter!
100% ciekawych treści!
* pola wymagane