parallax background

Dlaczego warto kupić moją książkę?

Polska. 50 urokliwych miejsc
22 września 2019

Jeśli myślicie, że chcę zaserwować Wam tani clickbajt to jesteście w błędzie. Z mojej perspektywy głównym powodem dla którego dobrze jest, żebyście kupili moją książkę są pieniądze. Dokładnie! Chodzi o tzw. kupony NBP. Byłbym strasznym hipokrytą gdybym to ukrywał. Jak to się zwykło mówić: „nad książką się pracuje”. Praca = płaca. W tym wypadku ta płaca zależy od Waszej decyzji, więc postanowiłem podać Wam 5 mocnych argumentów dlaczego warto kupić moją książkę!

1. Stajesz się moim mecenasem

Gaius Cilnius Maecenas to rzymski polityk zmarły w 8 p.n.e. To od jego nazwiska wzięło się określenie „mecenatu”, czyli najprościej mówiąc finansowej opieki nad twórcami. Ty kupując moją książkę stajesz się automatycznie moim mecenasem. Dlaczego? Nie jest tajemnicą, że wydając książkę podpisuje się z wydawnictwem umowę, która określa wysokość tantiem. Nie jest to nic innego jak procent od sprzedaży. W błędzie jest więc ten kto myśli, że płacąc za książkę cenę X wpłaca ją niejako do kieszeni autora. Jako twórca dostanę jedynie niewielką część ceny końcowej. Co za tym idzie – zależy mi na tym, żeby książka sprzedała się w jak największym nakładzie. Dlaczego? To zamknięte koło – tworząc treść napotkałem na różnego rodzaju koszty – paliwo, noclegi, sprzęt czy jedzenie – prozaiczne rzeczy. Chcąc dalej tworzyć muszę posiadać środki na pokrycie tych kosztów przyszłości. Najprościej mówiąc – Twój zakup = pieniądze dla mnie = możliwość dalszego tworzenia.

2. Książki są fajne

Johannes Gutenberg, którego uważa się za twórcę druku dał światu coś niezwykłego. Do jego czasów treści były jedynie przepisywane lub przekazywane ustnie. Po 1450 roku można było w ekspresowym czasie (porównując do przepisywania) rozpowszechniać dzieła literatury. Dodając do tekstu zdjęcia powstaje album, który potrafi wywoływać emocje. Moimi przeżyciami dzielę się w słowach i obrazach. Ty możesz zabrać książkę do swojego salonu, sypialni czy na wakacje i znaleźć się ze mną w tych wszystkich miejscach. To jest wielka magia książek. Tkwiąc w bezruchu podróżujemy po świecie oglądając go oczami autorów. Poza tym książki są ładne i idealnie pasują jako dekoracja w salonie. To może trywialne, ale trudno temu zaprzeczyć patrząc na to jak eksponujemy książki w domu. Bo książki są fajne.

3. Prezenty też są fajne

Dając komuś książkę w prezencie dajemy mu kawałek świata. Prezenty są fajne i trudno polemizować z tym, że książka nie należy do grupy „bezpiecznych” prezentów. Mój album można podarować osobom w każdym wieku. Nie powstydzi się go też delegacja rządowa czy ktoś chcący zapunktować u zagranicznych znajomych. Książka napisana jest w dwóch językach, więc aż prosi się o to, żeby podarować ją komuś kto jeszcze nie zna Polski. Nie mamy się czego wstydzić i to bardzo wyraźnie widać na kartach mojej książki.

4. Polska jest fajna

Podróżując z aparatem po kraju nabrałem przekonania, że Polska jest fajna. Tak po prostu i bez pompatycznego rozdrabniania tematu. Pełno w niej absurdów i sprzeczności. Najpiękniejsze miejsca graniczą z paskudztwami. Na naszej ojczystej ziemi podziwiać można architekturę od czasów romańskich przez gotyk, barok, renesans aż po fantazję wokół kwadratu rodem z PRL-u. Nasz kraj ma w sobie niesamowity koloryt. Dopiero kiedy zobaczy się Polskę w całości, widać jak wszyscy jesteśmy podobnie różni od siebie. Żyjemy otoczeni przepiękną przyrodą, którą możemy chwalić się przed całym światem. Paradoksalnie to właśnie zagraniczni turyści bardziej doceniają nasze walory przyrodnicze, niż my sami. Warto to zmienić i zachwycić się Polską. Bo Polska jest fajna.

5. Dostajesz do ręki „autorską” rzecz

Jeśli Cię już przekonałem to możesz zapytać mnie dlaczego akurat mój album ma znaleźć się na Twojej półce czy stać się prezentem dla Twoich bliskich. Siłą mojej książki jest to, że materiały do niej wykonałem w 100% samodzielnie. Zajęło mi to ponad 10 lat. Napisanie tekstu było jedynie przysłowiową kropką nad „i”. Wykonanie tych wszystkich zdjęć kosztowało mnie masę pracy. Wiele z albumów dostępnych na rynku to prace zbiorowe. Łączą dobre zdjęcia autora z Mazur z autorem zdjęć tatrzańskich. W mojej książce znajdziecie wyłączenie moje zdjęcia i moje miejsca, które samodzielnie do niej wybrałem. Jest to wybór mocno subiektywny, ale to jest właśnie zaleta tworzenia autorskiego albumu.

Przekonałem Cię?
Jeśli tak to moją książkę możesz kupić w tej księgarni internetowej: okładka "Maki" / okładka "Góry" lub bezpośrednio u mnie. Zamawiając album u mnie podaj mi proszę wzór okładki, który wybierasz i jeśli sobie tego życzysz, napisz proszę dla kogo mam wypisać dedykację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!