Menu

SkyCash

SkyCash

O aplikacji SkyCash dowiedziałem się w momencie kiedy chciałem kupić bilet Kolei Śląskich. Tam zostałem przekierowany do aplikacji i po kilku kliknięciach zostałem użytkownikiem. Gdzieś kiedyś obiło mi się o uszy, że istnieje jedna aplikacja w której można kupować bilety na pociąg, płacić za parkingi czy komunikację miejską w wielu miastach. Rozpoczynając mały maraton po Polsce – Katowice, Jaworzno, Częstochowa, Warszawa, Łódź – postanowiłem sprawdzić czy aplikacja „da radę”. Po tygodniu użytkowania jestem bardzo zadowolony. Ma ona kilka plusów i minusów – jak wszystko na tym świecie.

SkyCash

Plusy:

– komunikacja miejska
W momencie kiedy autobus podjeżdża na przystanek wystarczy wybrać opcję „zapłać i jedź” – przy każdym bilecie jest informacja do czego on uprawnia (np. 40 minut, bilet przesiadkowy czy bilet jednoprzejazdowy). W Warszawie, Łodzi i Częstochowie nie miałem problemu z wybraniem odpowiedniej opcji dla siebie – pomaga tutaj aplikacja „Jakdojade”, które orientacyjnie mówi mi ile czasu zajmie mi podróż z punktu A do punktu B. Nie trzeba więc biegać za kioskiem, uprawiać akrobatyki przy okienku kierowcy z drobniakami. Bilet ląduje w telefonie i tam z kodem QR czeka na ewentualną kontrolę. Osobiście jej nie spotkałem w komunikacji miejskiej, więc nie mogę powiedzieć jak to przebiega.

– bilety na koleje regionalne i PKP IC
Zakup tych biletów jest bardzo szybki i wygodny. Sprawę ułatwia wybranie odpowiedniego przewoźnika i tam od razu widać listę możliwych na danej trasie przystanków. Kupowałem bilety w Kolejach Regionalnych, Kolejach Śląskich i IC – wszystko bez problemu, a po kilku kliknięciach miałem też fakturę na skrzynce email.

– opłaty parkingowe
W związku z tym, że nie mam specjalnej naklejki umieściłem za szybą kartkę „Zapłacono SkyCash” – tak wyczytałem we wskazówkach dla użytkowników i obyło się bez mandatu. To również bardzo ułatwia sprawę, bo nie trzeba biegać i szukać parkomatu. Można też „zdalnie” przedłużyć czas parkowania siedząc przy kawie z nagle spotkanym znajomym.

Z pozostałych funkcji póki co nie miałem okazji korzystać, ale w moim założeniu te trzy funkcje tej aplikacji mi wystarczą.

SkyCash

Minusy:

– brak wszystkich miast z biletami komunikacji miejskiej
Jadą z Jaworzna do Katowic miałem małą zagwozdkę, ale ostatnie skończyło się na zakupie biletu w autobusie. Jaworzno nie występuje w spisie miast, Katowice już tak – wolałem nie kombinować.

– brak odpowiednich środków – operacja od nowa
Przykładowo posiadając na koncie 90 zł zaczynam zakup biletu na pociąg – dopiero kiedy znajdę połączenie, wybiorę klasę itd. przechodzę do kolejnej zakładki i tam aplikacji mówi mi, że mam za mało środków. Zaczynam więc wracać i kiedy zrobię doładowanie okazuje się, że poszukiwania biletu muszę rozpocząć od nowa

– brak biletu w PDF na emailu
Kupując bilet przez stronę PKP IC po zapłacie bilet otrzymuję w formie PDFa na adres email – pozwala mi to po pierwsze go wydrukować, po drugie mogę pobrać go na telefon. Tylko raz próbowałem korzystać ze SkyCash bez sieci i logowanie trwało w nieskończoność. Może być to problematyczne np. przy wysiadaniu kiedy pojawi się kontrola. Przy komunikacji miejskiej ten problem raczej w 99% nie będzie miał miejsca, ale na trasie Częstochowa-Warszawa bardzo często zasięg znika.

– prowizja za doładowanie
Dotyczy to opcji w które środki potrzebne są w okamgnieniu. Doceniam możliwość zrobienia przelewu na konto, ale aplikacja informuje, że środki mogą pojawić się tam do 2 dni roboczych. Stojąc na przystanku czy dworcu to mało ciekawa opcja. Prowizja za natychmiastowe doładowanie wynosi 1,9% od kwoty (nie pobiera jej SkyCash tylko pośrednicy) – trzeba o tym pamiętać, bo dodając np. 30 zł potrzebne na bilet trzeba odliczyć 0,57 zł na prowizję.

Podsumowanie

Zdaję sobie sprawę, że ta aplikacja SkyCash pomocna jest głównie dla osób podróżujących z miasta do miasta, głównie pociągami czy autobusami, względnie parkujących każdego dnia w innym mieście. Opcje biletowe też nie są pełne – w Częstochowie obejmują wyłącznie bilet normalny i ulgowy, bez opcji biletu dobowego. W Łodzi oferta jest już dużo większa i łatwo dobrać odpowiedni dla siebie bilet.

Zastanawiam się też co w momencie kiedy telefon się zawiesi, zepsuje albo rozładuje. Przez email przy zakupie biletów na pociąg otrzymuję nr biletu i PIN awaryjny, więc zakładam, że dla bezpieczeństwa trzeba go za każdym razem przepisać. Inna sprawa, że korzystając z takiej aplikacji jak SkyCash warto pomyśleć wcześniej o zasilaniu – powerbank albo zwykła ładowarka – poza jednym pociągiem we wszystkich miałem możliwość doładowania telefonu.

Moja ostateczna ocena jest bardzo pozytywna. Ta aplikacja sprawia, że podróż staje się prostsza i nie trzeba martwić jeśli kioski są zamknięte, nie ma się przy sobie gotówki, a autobus nie ma automatu z biletami. Polecam ją szczególnie tym, którzy dużo podróżują!

SkyCash

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!