Menu

Poziomica w fotografii krajobrazu

poziomica w fotografii krajobrazu

Poziomica w fotografii krajobrazu

Nie zapomnę reakcji japońskiej wycieczki podczas fotografowania ogrodu kwiatowego w Holandii. Kilkanaście osób z telefonami, aparatami i czymkolwiek innym zamiast tulipanów uwieczniało małą poziomicę na moim aparacie. Ja z miną jak koń przed bagnem patrzyłem na rozwój sytuacji…

Nie wiem czy tylko ja zwracam na to uwagę, ale przeglądając album rodzinny widzę w nim dużo krzywych i cholernie krzywych zdjęć. Denerwuje mnie to! Nie lubię wylewającej się wody z Bałtyku czy przewracających się domów na Krupówkach. Nie lubię!

Odkąd tylko zająłem się fotografią krajobrazu, odkąd pamiętam – zawsze miałem ze sobą poziomicę, żeby zdjęcie które zrobię było proste. Nie zapomnę, o zgrozo, kiedy raz wpadła mi bezpowrotnie do wody i musiałem dokończyć kilkudniowy plener we Włoszech bez niej. Szukałem we wszystkich sklepach, ale nigdzie nie mogłem jej dokupić, więc zirytowany kolejnego dnia kupiłem w markecie budowlanym małą poziomicę, którą kładłem na aparacie 😉 Wyglądało komicznie i kosmicznie 😉

Odkąd fotografuję Canonem 5D Mark III nie mam obaw, bo ten model posiada elektroniczną poziomicę. Jednak muszę przyznać, że jej po prostu nie lubię. Lubię za to małą kostkę z pęcherzykami powietrza, gdzie dokładnie widzę co i jak. Irytuje mnie ciągłe włączanie tej funkcji, co pewnie też w jakiś sposób wpływa na zużycie baterii. Niekiedy z nudów sprawdzam czy aby na pewno to co widzę u góry mnie nie myli, ale mimo wszystko wolę klasyczną kostkę.

Dlaczego uważam, że proste zdjęcie jest lepsze?
A dlaczego jak jest krzywe to je prostujemy? 😉 No właśnie! Chcemy mieć proste zdjęcia, dlatego najlepiej zadbać oto już na etapie fotografowania. Pomijam skrajne wypadki gdzie można przy wyprostowaniu w komputerze stracić coś z kadru, ale moim zdaniem warto oszczędzać piksele, które mimo wszystko są częścią naszego obrazu.

Poziomica w fotografii krajobrazu to detal. Wiele osób uważa, że zbędna rzecz. Jestem jednak zdania, że korzystanie z niej uczy lepszego panowania nad kadrem i kompozycją. Ustawienie aparatu prosto nie jest problemem i zajmuje kilka sekund. Wyrobiony odruch i większa świadomość kadru pozostaje na lata i może przynieść wiele dobrego w naszej fotografii.

poziomica w fotografii krajobrazu

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!