Menu

Kurtka dla fotografa – Zima

kurtka dla fotografa

Idąc za ciosem po butach przyszła kolej na kurtkę dla fotografa. Kolejny raz zaznaczę, że będzie to opis rzeczy, która ma za zadanie maksymalnie chronić przed zimnem. Kiedy wspinam się w górach, to z zasady zimno mi nie jest. Zazwyczaj zimą ubieram kurtkę z polaru i na to kurtkę z goretexu. Często na podejściu jest tak gorąco, że idę w samej bluzie z polaru, albo cienkim windstoperze. Problem zaczyna się w momencie dotarcia na szczyt i kilkugodzinnego czekania na odpowiednie warunki. Z pomocą już kilka lat temu przyszła mi firma EKSPLO z Krakowa. Polecili mi ją koledzy wspinacze wyjeżdżający w Alpy i Himalaje. Pojechałem, więc do stolicy małopolski…
Sklep EKSPLO to bardziej „pracownia” niż salon czy butik. Od samego początku widać, że można kupić w nim sprzęt specjalistyczny, przeznaczony dla wąskiej grupy odbiorców. Po dłuższej rozmowie z właścicielem, po przedstawieniu swoich potrzeb, wybraliśmy razem z katalogu najlepszą opcję. Wybór padł na kurtę o nazwie WYPRAWA.
kurtka dla fotografa
Co mogę powiedzieć o niej po 6 latach użytkowania. Nie zawiodłem się na niej. Nigdy w niej nie zmarzłem. Jest bardzo dobrze uszyta i nie krępuje ruchów. Ma wygodne i duże kieszenie (dwie od wewnątrz i dwie na zamek od zewnątrz). Po założeniu kaptura nawet na -35 st.C przy dużym wietrze dało się wytrzymać.
To co trzeba wyraźnie napisać, to że ta kurta nie nadaje się do wyczerpującej wędrówki – będzie w niej za gorąco. Nadaje się na spacery bez wysiłku – bez długich podejść itd. Będąc zimą w Szwajcarii nie opuszczały mnie mrozy. Chodziłem przez tydzień w tej kurtce i podkoszulce z długim rękawem – to wystarcza. Po co zatem taka droga kurtka dla fotografa, ktoś zapyta?
kurtka dla fotografa
Jej dużym plusem jest mała waga i możliwość skompresowania. Nie pamiętam czy ten worek był w komplecie, czy go dokupiłem (a może dostałem) ale wkładam ją do identycznego worka jak na śpiwór. Zaciągam mocno paskami i robi się z niej paczka wielkości średniego śpiwora. Idąc zimą w góry mam ją zawsze ze sobą. Zdarzyło mi się kiedyś wejść pod Wołowiec. Warunki były jak marzenie. Miałem ze sobą dwa polary i goretex. Po godzinie czekania w jamie śnieżnej na szybko wykopanej musiałem odpuścić. Nic nie dało nawet przełożenie podkoszulka na jeden z polarów dla lepszego docisku 😉 Mając kurtkę puchową z EKSPLO spokojnie wytrzymałby na takim mrozie.
Sprawdziłem ją w kilku ekstremalnych warunkach:
– Podlasie 2011, luty – w Wiżajnach o wschodzie słońca -28 st.C (zimna brak)
– Podlasie 2012, w pogoni za żubrem – temperatury od -15 do -25 st.C (zimna brak)
– Klein Matterhorn, Szwajcaria, luty 2013 – huraganowy wiatr, – 30 st.C (zimna brak)
– Aiguille du Midi, Francja – o wschodzie słońca -35 st.C (zimna brak)

kurtka dla fotografa

Ze spraw takich prozaicznych to nie łapie brudu, nie zaciąga się na gałęziach 😉 Jest to moim zdaniem idealna kurtka dla fotografa na zimę!

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!


Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!