Lubię polskie krajobrazy. Zachwyca mnie ich różnorodność i naturalne piękno. Niekiedy ingerencja człowieka również staje się dobrze współgrającym elementem. Poszarpane turnie, łagodne połoniny i przepiękne buczynowe lasy – gdzie spotkać można tyle niezwykłości górskich na tak niewielkiej przestrzeni. Sudety choć zupełnie inne są równie piękne – magiczne skały wyrzeźbione przez czas i naturę. Malownicze wyżyny, rozległe niziny, pojezierza i nieocenione polskie plaże. Nigdzie w Europie nie spotkałem jeszcze takich pięknych, piaszczystych plaż.

Od 3 lat mieszkam w Bawarii i z okna patrzę na Alpy. Zwiedziłem już też spory kawałek Niemiec, bo tu układ jest podobny – na południu góry, na północy morze. Łatwo jednak przekonałem się, że to „zupełnie inna bajka”. Elementy układanki są podobne. Kiedy jednak poskłada się je w całość traci to swój urok i harmonię. Niemcy to oczywiście piękny kraj, ale daleko jego urodzie do polskiej ziemi. Paradoksalnie narzeka się w Polsce na brak autostrad, a to właśnie dzięki temu niejednokrotnie podziwiać można przepiękne pejzaże prosto z okna samochodu – trasa nr 8, 11, czy nr 5 – to momentami drogi wręcz widokowe. Nie wspominam tutaj o bocznych – tych na mapie niemal niewidocznych, które od ponad roku odkrywam tworząc treści dla Slow Road.

Krajobrazy polskie

Polska potrafi zachwycić i rozkochać w sobie. Ktoś otwarty na otaczające go piękno w każdym zakątku, o rzut beretem znajdzie jakiś urokliwy zakątek. To mnie właśnie zawsze fascynuje – gdziekolwiek pojadę tam jest po prostu pięknie.

Krajobrazy polskie

Który rejon lubię najbardziej?
Na pierwszym miejscu umieściłbym północny wschód – od linii Narwi w Waniewie, aż po Wiżajny. Na drugim miejscu są Tatry. W tych górach zaklęta jest jakaś niezwykła magia i zawsze kiedy fotografuję w nich górskie pejzaże to odkrywam ich piękno na nowo. Trzecie miejsce przypada mojej rodzinnej Jurze. To moim zdaniem bardzo nieodkryty region Polski, gdzie życie nadal biegnie jakby w swoim rytmie pomiędzy falującymi polami i wapiennymi ostańcami.

Krajobrazy polskie

Myślę, że Polska ma dużo szczęścia. Zmieniające się pory roku dodają temu wszystkiemu jeszcze więcej uroku. Ja rozkochałem się w polskich pejzażach wiele lat temu i doceniać nauczyłem się je dopiero teraz – kiedy, żeby je zobaczyć muszę pokonać prawie 700 km…

Krajobrazy polskie

A dla Ciebie który rejon Polski jest najpiękniejszy?

Chcesz być na bieżąco i nie przegapić kolejnego wpisu? Zapisz się na mój NEWSLETTER. Regularnie będę informował Cię o nowościach i ciekawostkach z moich podróży!