Wracałem właśnie do domu. Zostało mi niecałe 100 km. Ze środkowej Polski jechałem na południe i ewidentnie wjechałem w strefę burz. Przed Piotrkowem Trybunalskim trafiłem na takie zjawisko, że musiałem to sfotografować. Tylko jak zatrzymać się na autostradzie?

Na pełnym gazie dojechałem na parking. Zatrzymałem się bezładu między tirami i wybiegałem z aparatem w pole. Pierwsze krople deszczu spadły mi na plecy, jednak warto było się zatrzymać…

Wielokrotnie podczas moich podróży trafiałem na przepiękne niebo przed burzą. Czasami nie są to miłe przeżycia, zwłaszcza wysoko w górach.